antystresowa.pl/

Jak samemu zrobić łapacz snów krok po kroku

Kreatywnie przeciw stresowi

Walka ze stresem to nie tylko kolorowanki. Każdy może poświęcić się zupełnie innemu zajęciu, żeby pozbyć się narastającego napięcia czy frustracji. To my sami musimy odkryć co sprawia nam radość, daje ujście emocjom, co tak naprawdę działa. Ja postawiłam na wszelkie czynności manualne, które oprócz rozwoju i walki ze stresem, mogą mieć praktyczne zastosowanie. Kartka dla znajomego, prezent na urodziny, czy każdą inną okazję. Ręcznie wykonane podarunki na każdym zrobią pozytywne wrażenie. My natomiast możemy dać upust emocjom, a jednocześnie zająć się czymś twórczym. W związku z tym, napiszę dziś parę zdań o jednym z zajęć D.I.Y. (Do It Yourself – zrób to sam), które pomagają mi w walce z trudnymi emocjami. Jak zrobić łapacz snów? Oto mój poradnik.

Historia łapaczy snów

Ozdoby te są popularne w Polsce już od pewnego czasu. Można je kupić zarówno w marketach jak i stoiskach z pamiątkami czy upominkami. Nie każdy jest jednak świadomy historii związanej z ich pochodzeniem. Nie każdy także wierzy w ich magiczne działanie. Warto wiedzieć, że pierwsze łapacze, zwane także sieciami snów były wytwarzane przez niektóre plemiona indiańskie. Wierzono niegdyś, że ozdoba z piór i drewna brzozowego, powieszona nad głową śpiącego, pozwoli wyłapać złe sny. Miały się one zatrzymywać na nitkach, przypominających pajęczą sieć. Natomiast wszystkie dobre wizję, które mogły pomóc interpretować przyszłość, spływały w dół po niciach, zostając tym samym w pamięci. Ci, którzy widzą w nich cudowne właściwości, mogą nabyć łapacze przyrządzone przez współczesnego szamana. Moim zdaniem, łapacze w dzisiejszych czasach funkcjonują raczej jako ozdoby. Chociaż, kto wie? Może drzemie w nich jakaś ukryta siła? Nie przekonany się, póki nie spróbujemy.

Wbrew pozorom zrobienie samodzielnie łapacza snów nie jest bardzo skomplikowane. Istnieje kilka metod plecenia sieci, czy pokrywania kółka stelażowego nicią. Jedne są łatwiejsze, drugie trudniejsze, więc każdy może wybrać coś dla siebie.

Czego tak właściwie potrzebujemy, żeby zrobić łapacz snów?

  1. Pióra. Większe, lub mniejsze, sztuczne lub prawdziwe, znalezione gdzieś pod domem. To już pozostaje w naszej gestii. Pamiętajcie, że pióra możemy również samodzielnie pomalować farbami, dostosowując je do koloru łapacza, który chcemy stworzyć. W tym przypadku warto użyć tych w białym kolorze – lepiej chłoną farbę. 
  2. Nici. Może to być zwykły sznurek, mulina, wstążka, wełna, żyłka… cokolwiek sobie wymyślimy, czym można owinąć obręcz, lub ozdobić łapacz. 
  3. Koraliki. Nie są wprawdzie konieczne w samej sieci, jeśli ktoś nie chce się bawić w ich symetryczne układanie, przeciąganie itp, ale przydadzą się do połączenia piór ze sznurkiem. 
  4. Obręcz. W internecie oraz sklepach pasmanteryjnych można znaleźć drewniane albo metalowe kółka w różnych rozmiarach.
  5. Klej i nożyczki

Owijanie obręczy

Można to zrobić na kilka sposobów. W pierwszym przypadku przyklejamy/przywiązujemy wybrany przez nas materiał do kółka i zwyczajnie owijamy wokół, przyklejając na końcu. W drugim robimy węzełki, po każdym jednorazowym owinięciu stelaża sznurkiem.  Osobiście korzystam z drugiego sposobu. Można uniknąć używania kleju, a sznurek tworzy pewien wzór na kole. Nie każdemu może się to oczywiście podobać. 😉

Środek łapacza snów

Następny etap robienia naszego łapacza, to wykonanie pajęczej siatki w okręgu. Możemy posłużyć się umiejętnościami szydełkowania i własnoręcznie wykonać wzór w środku. Ja niestety takich umiejętności jeszcze nie posiadam, dlatego preferuję bardziej prostsze łapacze. Na upartego możemy użyć gotowej serwetki ażurowej i przytwierdzić ją do obręczy. Sama jeszcze tego nie próbowałam, ale wielokrotnie widziałam różne tutoriale. Wygląda to znakomicie. Metodą, którą zazwyczaj wykorzystuję, jest owijanie koła nitką w specjalny sposób. Myślę że ciężko będzie to opisać słowami, dlatego przygotowałam dla was rysunek-instrukcję. Oczywiście możecie dowolnie zmieniać układ węzłów, modelując tym samym wzór. Kreatywność jest tu pożądana. 🙂 

Pióra

Gdy mamy już gotową obręcz naszego łapacza, możemy zabrać się za piórka. Ja za pierwszym razem wykorzystałam naturalne, ptasie, nagromadzone przez lata w szufladzie. Za drugim odważyłam się pójść o krok dalej i spróbować jakoś je ozdobić. Przetestowałam farbę, w tym przypadku zieloną, na szarym piórku, ale nie kryła dobrze. Spróbowałam jeszcze raz z białym i efekt był oszałamiający. Niestety miałam tylko trzy i wszystkie wykorzystałam, więc teraz muszę się zaopatrywać w sztuczne. Do wszystkiego używam tych samych farb i są to zazwyczaj wielofunkcyjne z popularnej sieciówki, albo barwniki do ubrań. Jedne i drugie bardzo dobrze zachowują się na każdego rodzaju powierzchni. Świetnie kryją, szybko schną, a kolory są żywe.

Mocowanie piór w łapaczu snów

Kolejny krok to przymocowanie piórek do koła. Owijamy końcówkę pióra wybranym sznurkiem, nawlekamy koralik i przywiązujemy do łapacza. Ja lubię najpierw posmarować pióro klejem – dzięki temu sznurek się nie odwija i nie rozwiązuje w trakcie pracy i po jej zakończeniu. Jeśli chcemy, możemy zrobić ozdobne przejścia między elementami w postaci warkoczyków lub węzełków. Niektórzy dodają do ozdoby kolorowe sznurki, przyczepione między wiszącymi piórami.

Volià! Wystarczy przymocować zawieszkę i łapacz snów gotowy. Najdłużej trwa owinięcie obręczy materiałem, zaś najtrudniejsze jest podzielenie koła pajęczyną na równe części. Zawsze podejmuję kilka prób i męczę się z tym co najmniej godzinę. Trzeba po prostu dojść do wprawy. Nigdy nie wplatałam także koralików w siatkę – nie mam pojęcia jak je później ładnie, symetrycznie ustawić. To przez to, że nigdy nie jestem w stanie dokładnie oszacować, jak będzie wyglądało wnętrze łapacza. Staram się jednak wprowadzać nowe rozwiązania, żeby każda kolejna ozdoba była inna, a przede wszystkim bardziej dopracowana. W końcu doświadczenie zmienia się pod wpływem ilości wykonanych przedmiotów.

Gorąco zachęcam do galerii, gdzie znajdziecie mój pierwszy i drugi łapacz, a za jakiś czas również instrukcję jak zrobić łapacz snów w formie filmu. Zademonstruję także sposoby owijania koła sznurkiem w formie zdjęć z poszczególnych etapów pracy nad ozdobą. Niestety teraz nie dysponuję wszystkimi potrzebnymi materiałami. Nie bójcie się spróbować własnych sił w robieniu łapaczy, a w razie kłopotów, piszcie do mnie. Zawsze chętnie postaram się Wam pomóc. 🙂

Chcecie podzielić się swoimi pomysłami oraz gotowymi ozdobami? Szukacie inspiracji? Gorąco polecam wejść na portal Pinterest. Znajdziecie tam wiele wspaniałych łapaczy, oraz szkiców, które pomogą wam dobrze rozplanować sieć i koraliki. Sama często korzystam z wielu informacji tam zamieszczonych – to one pomogły mi zrobić pierwszą ozdobę.

3 komentarze

  1. […] jedyny w swoim rodzaju. W jednym z moich poprzednich wpisów opisuję jak zrobić ozdobę – łapacz snów. Dziś zajmę się trochę innym podarunkami, przedstawiając kilka pomysłów. Odpowiednio dobrana […]

  2. Super wpis! Uwielbiam takie kreatywne zajęcia 🙂

    • Agnieszka antystresowa.pl
      Agnieszka antystresowa.pl

      Cieszę się, że wpis Ci się podoba 🙂 Mojemu łapaczowi do ideału co prawda daleko, ale z każdym nowym projektem jestem z siebie bardziej zadowolona 😉

Leave a Reply